|
Jesteśmy wielbicielami wszystkich psów, ale
prawdziwą naszą pasją stały się berneńczyki. W naszych rodzinnych domach zawsze
były psy, a po ślubie pierwszym naszym poważnym zakupem był
siedmiotygodniowy szczeniak cocer spaniela. Bardzo lubiliśmy jeździć na
wystawy psów rasowych. Niestety ze względu na charakter naszego spaniela przez
długie lata nie mogliśmy mieć drugiego psa.
Pierwszego berneńskiego psa pasterskiego zobaczyliśmy w 1992 roku na
wystawie w Poznaniu i od tamtej
pory na wszystkich wystawach musieliśmy obowiązkowo być przy ich ringu.
Decyzja o kupnie zapadła w 1998 roku. Od tej pory zaczęliśmy czytać
wszystko, co można było, na temat tej rasy. Na Europejskiej Wystawie
w 2000 roku nawiązaliśmy kontakt z właścicielami suczek, które wygrały
klasę Otwartą oraz Championów i po licznej korespondencji zamówiliśmy
szczeniaka z hodowli Degli Antichi Mulini . Latem w 2001 roku
przywieźliśmy naszego pierwszego berneńczyka - Eric-a! W lipcu 2004 roku przywieźliśmy Orsona
z tej samej (od lat najlepszej we Włoszech) hodowli, a w sierpniu
niespodziewanie dołączył do nas kolejny szczeniak, tym razem ze
Skandynawii. Darwin pochodzi z hodowli, która w klubowych rankingach
Danii zawsze plasuje się na jednym z trzech pierwszych miejsc. Jest
pierwszym i jak na razie jedynym psem w Polsce z przydomkiem Tertzo -
cieszymy się, że hodowczyni nam zaufała i oddała go w nasze ręce.
Czwarty pies przyjechał do nas w 2008 roku ze Szwecji z bardzo dobrej
hodowli, po utytułowanych przodkach, rodzice byli zwycięzcami
jubileuszowej 100 wystawy szwajcarskiego klubu psów pasterskich.
Niestety, z wiekiem okazało się, że ujawniły się takie wady eksterieru,
które wykluczają go z hodowli. Pomimo propozycji od szwedzkiej hodowli o
zwrocie psa, zadecydowaliśmy o pozostawieniu go u nas, pokochaliśmy go,
a poza tym nie pozbywamy się członków naszego teamu. King jest słodką
przytulanką i
zostanie z nami na zawsze!
Zawsze marzyliśmy o
założeniu hodowli i w końcu zdecydowaliśmy się na naszą pierwszą
suczkę.
W lipcu 2008 roku przyjechała do nas Monia tym razem z polskiej,
ale renomowanej hodowli po bardzo utytułowanych rodzicach i z
wybitnymi
przodkami w rodowodzie. W tym samym roku zarejestrowaliśmy oficjalnie w ZKwP i FCI
nasz przydomek hodowlany Anirys Team, pod którym byliśmy znani już wcześniej.
Chcąc poszerzyć naszą wiedzę kynologiczną
często bierzemy udział w seminariach związanych z genetyką i hodowlą psów. Utrzymujemy szerokie kontakty z polskimi i
zagranicznymi właścicielami i hodowcami berneńczyków.
Nasze psy
mieszkają z nami w domu i traktowane są jak pełnoprawni członkowie
naszej rodziny. Naszym priorytetem jest hodowla psów
doskonałych nie tylko pod względem eksterieru, ale przede wszystkim
zdrowych fizycznie i psychicznie, aby nie zatracić tych najlepszych cech
rasy, które tak nas urzekły przed laty! |